__key__ stringlengths 12 12 | mp3 audioduration (s) 0.65 15.1 | text stringlengths 10 249 | language stringclasses 1
value | speaker_id stringclasses 42
values | gender stringclasses 2
values | dnsmos float64 3.5 3.5 |
|---|---|---|---|---|---|---|
e5c08c0f3fae | Gdyby ktoś z nienacka zagadnął w owym czasie maternę, nad czym tak ustawicznie przemyśliwa, spotkałby się z pewnością z ponurym | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
e6dc55081a7f | spojrzeniem jego czarnych, mocnych oczu i z milczeniem. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
7a47754ad54a | Ten młody, przymierający głodem pod koniec każdego miesiąca akademik był za dumny, by skłamać lub dać wykrętną odpowiedź, więc byłby milczał. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
37bf626a39f8 | Bo jakżeż przyznać się do myśli, które od dwóch tygodni opanowały wyłącznie jego duchowe wnętrze, rozwielmożniły się w nim z uporem opętania? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
24c50b2a095f | Jak podzielić się z drugimi tymi ochydnie plastycznymi obrazami, w które przeoblekła się wtedy dziedzina jego marzeń i pragnień? Było to niemożliwe, absolutnie niewykonalne. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
1edf8dfc619e | Bezwzględna wyłączność i nasilenie myśli mogło stać się niebezpieczne, nawet groźne. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
9eae9d7de6e5 | Materna niczego tak nie lękał się jak swej wyobraźni, jak jej wypukłości, precyzyjności i wykończenia. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
b73a327d84da | Wyglądało to na paradoks, a jednak było faktem. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
a1264a1f02d7 | Bujność i wyrazistość fantazji, dotychczas źródło jego dumy i próżności, wydała mu się w tym wypadku przymiotem fatalnym. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
d7b517794327 | Coś podszeptywało, by bezwarunkowo wyplenić rozpanoszone zielsko, rozerwać w zarodku bujające jego | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
6aeaee03486f | sploty, jeśli chciał uniknąć nieobliczalnych w swej ważkości następstw. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
38a4679f62b6 | Lecz wysiłki okazały się daremne i uporczywa myśl o zbrodni rozkwitła, podobna do kraśnego krwią upiora. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
7f61f58118ab | Momentem zaczynu stał się ów wieczór 25 września w Ogrodzie Strzeleckim, nastrojowy wieczór spowity w pierwsze festony jesiennych migieł i oparów. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
e4f13ca7c5de | Znurzony wielogodzinnym rozwiązywaniem zawiłych problemów matematycznych, odurzony jeszcze czadem równań, symboli i wzorów, szedł materna krętą ścieżyną ku platformie szczytowej ogrodu. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
4231418e4a01 | Wczesny zmierzch godziny szóstej zarzucał powoli na świat szare przędziwa i kojarzył się z ciszą u stronia w doskonałą symfonię. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
2b73c3758c81 | Na górze, na placyku okalającym kort tenisowy, nie było żywej duszy. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
eba4d7f0b233 | Samotne, puste ławki dumały pod arkadami jesionowych spławów, wilgotne odrosy nasiąkłe spełniającą się mgłą. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
80aad181cada | Zżółkłe, krwawo pocentkowane liście klonów szeleściły cicho pod stopą. Gdzieś w dole, na jakimś poddaszu, łukał wieczorny flet. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
52532d3926fc | Wtedy na zakręcie ścieżki, w głęboko cofniętej niszy ogrodowej, ujrzał na jednej z ławek oboje góranowskich, splecionych w uścisku. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
541c9d607a93 | Poznali go. Przeszedł obok, nie pozdrawiając. Po chwili zawrócił ku miastu inną ścieżyną. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
d30938772d64 | Szczególny traf kazał mu spotkać ich w tym miejscu po raz pierwszy od dnia zerwania z rysią i oglądać naocznie szczęście znienawidzonego przeciwnika. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
686389a5a68f | Po roku męki, gdy już zdawało się, że wreszcie wywalczył sobie względną równowagę, gdy rozjątrzone ogniska powoli zaczęły przygasać i ból | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
7cd6ae6759cb | przechodził w stan ścierpłego zobojętnienia, Noc tę spędził bezsennie przy otwartym oknie i przy wturze tłukącego się na | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
b6e939cf97db | strychu wichru wypracował myśl, która odtąd prześladowała go zajadle przez dni czternaście aż do chwili obecnej. Treść jej zamknięta w ramy obrazu przedstawiała się z niezwykłą prostotą. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
f0dd3e22a479 | Materna widział przed sobą na owej ławce w ogrodzie swego rywala, uduszonego jego własnymi rękoma. Uduszonego, nie zastrzelonego. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
8fb05da9dba0 | Strzał byłby formą zemsty mniej bezpośrednią, niewymagającą kontaktu fizycznego koch a koch. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
2e3c0c6bc795 | gdy uduszenie dawało pełnię mściwego przeżycia, pozwalało napawać się wzrastającym z sekundy na sekundę strachem | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
364bce7dbe02 | ofiary i wyczuwać pod palcami stopniowo zwężające się tętno życia. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
0037523ec0c3 | Obraz był tak wyraźny i natrętny, że chwilami przechodził niemal w halucynację, zwłaszcza w porze wieczornej, gdy mętniały barwy i zacierały się kontury. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
3045e8b6ed60 | Materna zaczął unikać publicznych ogrodów i skwerów z ławkami, gdyż wywoływały one prawie zawsze wizję. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
236ec718ea93 | Zwidzenie przesłaniało sobą niekiedy obrazy świata rzeczywistego lub też przeglądało przez nie jak przez szybę. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
472f56b14543 | Najsilniej rysowały się oczy Góranowskiego. Wyszły z orbit. Ścięte szkliwem grozy z białkami wywróconymi do góry gdzieś daleko w głąb czaszki. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
fefef9151cb4 | Obok na ziemi leżał jego kapelusz. Czarny, pretensjonalny melonik, którego tak nie cierpiał. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
ab8b21ef0ea5 | Ten sam, który widniał obok niego na ławce w ów przeklęty wieczór wrześniowy. Prawdopodobnie spadł mu z głowy w czasie szamotania się z nim, materną, i potoczył się o parę kroków na trawnik. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
bf119fd5cdd5 | Góranowski był w lakierkach i czarnym wizytowym stroju. Na gorsie koszuli rozkładał się szafirową plamą żabotowy krawat. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
e9acc54ce288 | Zupełnie jak wtedy. Tylko jej nie widział. Postać Rysi była stale wyłączona poza ramy obrazu, jak gdyby nie miała z nim nic | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
70f786f84e95 | wspólnego, jak gdyby nie chciał jej obecności w momencie spełnienia, bo w jej oczach nigdy by nie zamordował człowieka, o ile w ogóle byłby zdolny do czegoś podobnego. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
af76c35b1b8b | Pod koniec drugiego tygodnia, gdy uporczywość powtarzających się wizyjnie scen stała się nie do zniesienia, wpadł materna na śmieszny pomysł. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
1ed750b16c3a | Sprzedał jakiemuś handełesowi jedyne porządne ubranie, które miał na sobie w czasie owej fatalnej przechadzki po ogrodzie. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
845102098835 | Solidnie jeszcze wyglądające pepitkowe spodnie, ciemnogranatowy tużurek i taką szkamizelkę. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
cbb4c38e8b57 | Rozstając się z tymi rzeczami, miał jakieś głuche przeczucie, że przez to przykłada siekierę do pnia ścigających go myśli i obrazów. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
c376e414c8b8 | Nie wiadomo dlaczego zdawało mu się, że przez pozbycie się tego ubrania usunie jeden z głównych czynników wywołujących ponure skojarzenia. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
228b8ac7f087 | Patrząc za handełesem unoszącym w triumfie swą zdobycz, doznał uczucia głębokiej ulgi. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
75cd1287478b | Jak gdyby tracił z oczu niebezpiecznego świadka, który mu ustawicznie przypominał jego czyn imaginacyjny. Jak gdyby coś z niego przywarło do ubrania i stało się zaczynem dręczących go zwidzeń. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
61aff1c2beda | Na pozór dziwaczny i dziecinny koncept okazał się w rezultacie zbawienny. Od tej chwili zmora fikcyjnej zbrodni przestała go nawiedzać. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
b6f8b04aabef | Czy było to wynikiem autosugestii, czy też innych nieuchwytnych na razie przyczyn, nie wiedział. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
8b1d56e5813d | Niemniej fakt pozostał faktem i materna, jak ozdrowiony po długiej, przewlekłej chorobie, zaczął spoglądać na świat weselej i z większą ufnością. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
5f41f169307c | Postanowił nawet z tego powodu za zdobyte pieniądze trochę uradować sobie duszę i popić w gronie miłych towarzyszy. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
86ee3d0544fe | Zamiar zrealizował na zajutrz wieczorem z taką precyzją, że koło północy świat cały zataczał mu się w oczach rytmem wściekłego kankana. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
80c64374ae5a | dopiero nad ranem otrzeźwiał w jakiejś kawiarni u boku serdecznego druha który mu wiernie dotrzymał towarzystwa aż do końca | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
12aa850f7665 | gdy dla podtrzymania nadwątlonej energii życiowej wychylał trzecią z rzędu filiżankę czarnej wzrok jego zabłądziwszy | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
1f0008978f6f | przypadkiem pomiędzy szpalty jednego z dzienników zatrzymał się uważniej na kronice wypadków bieżących Zmętniałe oczy przesunęły się | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
746b61490161 | o spale po pierwszej ich kolumnie, przeszły w górę na drugą i nagle zatrzymały się na skąd inąd niewinnym nagłówku. Niefortunny handełes. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
bc533ecc9358 | Zaintrygowany wziął do ręki gazetę. Wczoraj w południe, brzmiała notatka, jakiś podejrzany osobnik okradł na placu solarnym | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
cfc8e2fb0195 | handlarza starzyzną, Mocja Fejga, w chwili, gdy ten ostatni był zajęty rozmową z kolegą po fachu. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
572ccc5c8e43 | Feig rzucił się w pogoń za złodziejem, lecz wkrótce dał za wygraną, nie czując się na siłach do dalszego pościgu. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
6a34c911bc01 | Przedmiotem kradzieży było świeżo nabyte od jakiegoś gościa męskie ubranie, składające się z pary pepitowych spodni i granatowej marynarki wraz z kamizelką. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
75b55fc94643 | Biedny Feig jest podobno niepocieszony, bo stan zachowania skradzionych mu rzeczy był wyjątkowo dobry. Co za czasy! Kogo już nie okradają? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
829bab26521d | Materna uśmiechnął się. Interes ze mną nie przyniósł jakoś tym razem Mocjowi szczęścia, rzekł, pokazując koledze artykuł. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
7ce369c67751 | Dobrze mu tak, odpowiedział Wolicki po przeczytaniu notatki. Nie dość już ponaciągał akademików? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
bf0ad43a9e0c | A zawsze hultaj zgłasza się pod koniec miesiąca, gdy koło człowieka krucho i gotów oddać ostatnią choćby parę portek za psie pieniądze. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
4004f32159d1 | Dobrze mu tak cyganowi, ale czas już do budy, dzień jak wół. Chodźmy, Władek. I w różowych humorach wyszli z kawiarni. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
b3077d060901 | Było to w środę, 12 października rano. Przez cały ten dzień materna czuł się wybornie, nie mogąc wyjść ze zdumienia nad faktem, że nękająca | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
0020996ee43b | go od dwóch tygodni zmora usunęła się tak nagle, jak nagle przyszła. Równocześnie przeniknięty był głęboką wdzięcznością i współczuciem dla Motia. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
6db2a13514a8 | Biedny, obdarty i wiecznie zachrypnięty Żydek urosł mu w oczach do znaczenia męża opatrznościowego i stał się czymś w rodzaju ducha opiekuńczego, który wyprowadził go z domu niewoli. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
fa3a278db6aa | Brała go nawet ochota, by odszukać Handełesa i w jakiś sposób osłodzić mu dotkliwą stratę. Lecz ostatecznie zamiaru zaniechał z obawy przed ośmieszeniem się. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
47425c568421 | A w czwartek po południu w drodze powrotnej z Uniwerku zatrzymał go i przykuł do miejsca na rogu ulicy głos Kamlota, wykrzykującego sensacyjną nowinę dnia. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
e462ae3bafef | — Straszne morderstwo w Ogrodzie Strzeleckim! Telegram gońca porannego, trzydzieści groszy numer! Tragedia wieczoru jesiennego, po trzydzieści groszy sztuka! | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
3a0b39d83128 | Materna kupił dziennik i wżerał się oczyma w komunikat pod tytułem Potworna zbrodnia w Ogrodzie Strzeleckim. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
48f067d1177a | Dzisiaj, trzynastego bieżącego miesiąca, pisał anonimowy sprawozdawca, w godzinach porannych znaleziono w Ogrodzie Strzeleckim na jednej z | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
545727758f23 | ławek obok kortu tenisowego w górnej partii ogrodu zwłoki uduszonego mężczyzny. Tożsamości jego na razie nie ustalono. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
c22adc0afa18 | Był to człowiek trzydziestokilkoletni w czarnym wizytowym stroju z ciemnobłękitnym krawatem. Nogi zamordowanego były obute w lakiery. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
a1cfdeda9572 | Obok ławki, na której zaskoczyła go śmierć, leżał twardy kapelusz, tak zwany melonik firmy Habiga. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
625aa3741291 | Nieszczęśliwy uległ napastnikowi wydocznie dopiero po rozpaczliwej walce, której ślady noszą poszarpane ubranie i liczne zadraśnięcia na twarzy i szyi. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
3f07102900e6 | Morderstwa dokonano prawdopodobnie w celach rabunkowych. Brak papierów przy zmarłym utrudnia stwierdzenie jego tożsamości. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
aa4c89c79cd1 | również nie zdołano na razie ująć zbrodniarza. Lecz podobno policja jest już na tropie. Spodziewać się należy, że już najbliższe godziny przyniosą rozwiązanie ponurej zagadki. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
be61c8687704 | Gazeta wypadła z rąk materny. Zatoczył się i oparł ciężko o mur kamienicy, tłum bliski omdlenia. Dla niego nie istniała ta zagadka. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
03925b104cb0 | On znał nazwisko ofiary. O tym nie wątpił. Lecz kim był morderca? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
a45c51ec88f8 | Zachwiana na chwilę pod obuchem faktu przytomność umysłu powoli dźwignęła się i, podtrzymywana wysiłkiem woli, zaczęła snuć męczące domysły. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
839396f77e39 | Powlókł się niepewnym krokiem w głąb miasta. Góranowski nie żyje. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
bf961ac6205c | Stwierdzenie tego stanu rzeczy wydało się nieprawdopodobne w swej oschłej, twardej prostocie. Uduszony. Właśnie uduszony. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
438715b0c836 | Nie zastrzelony, nie przebity, lecz uduszony. O, tak. Po prostu. Parą mocnych, głodnych mordurąg. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
6169a249ed61 | Przypadek. Czysty przypadek. Zbieg okoliczności. Bo chyba to nie on materna. Co za głupie przypuszczenie. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
75ee2b47e7d9 | A może? A może? Idiotyzm, kretyństwo, w jaki sposób, kiedy? I zaczął skrupulatnie przechodzić w pamięci zajęcia swoje i ruchy z dni ostatnich. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
139d81764493 | Nie znalazł nic podejrzanego. Od dwóch tygodni unikał starannie ogrodu na strzelnicy i umyślnie nie zapuszczał się w jego dzielnicę, | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
cef5b5e313b2 | a czyn spełniono chyba niedawno, dziś rano lub wczoraj wieczorem. Ogród. Nie las. Zwłoki nie mogły długo ujść ludzkiej uwagi. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
7c9ae98e0e2d | Chociaż, kto wie, wszystko na świecie możliwe. Zwłaszcza, że pora jesienna, mglista. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
60e599c34163 | Ogród ten jest na ogół mało odwiedzany. Mogło się zdarzyć, że od kilku dni nikt tam na górę nie zajrzał. A w takim razie? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
0e5fac6e28ee | Maternę porwała wściekłość na samego siebie. — No więc co w takim razie, durniu? Bardzo bym ciekaw, co w takim razie? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
0064062bdc29 | — W takim razie — odpowiedział mu chłodno jakiś głos przekory — Góranowskiego mógł ktoś zamordować znacznie wcześniej niż chcesz w nas | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
37db4bcfa27c | wmówić, od na przykład w nocy z wtorku jedenastego bieżącego miesiąca na środę. — Urzesz, głupcze! | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
ba5b9dec00fc | — bronił się zaciekle, czując, jak czoło pokrywa mu się zimnym potem. — To niemożliwe! A zresztą, choćby nawet, co mnie to wszystko obchodzi? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
a8f6bd178ca2 | Usiłujesz zapomnieć, że właśnie całą tę noc z wtorku na środę byłeś poza domem i to w stanie na półprzytomnym. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
6f2edfe3345f | Tak, ale ten filister góranowski chyba nie miał zwyczaju wysiadywać po parkach nocami. Był na to za wygodny. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
6c5e336031b6 | Zresztą po co, gdy się ma własny, z takim iście burżuazyjnym smakiem urządzony dom? Ha, ha, ha! | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
69031ce44791 | Co za idiotyczna argumentacja! A jeśli mu raz w życiu przyszła do głowy właśnie taka romantyczna fantazja? | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
40a60abb5126 | Raz w życiu na godzinę przed śmiercią? He, he. Materna ściskał rękoma pulsujące skronie i próbował nie myśleć. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
48b93873d3c0 | Lecz uparty jakiś rezoner zapuszczał mu coraz głębiej w duszę bezlitosną sondę i wiercił świdrem hipotez i wniosków. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
b7784e03295d | Tak wśród katuszy przeżył parę godzin tego piekielnego popołudnia. O godzinie siódmej pojawiły się nadzwyczajne dodatki gazet i parę wydawnictw wieczornych. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 | |
5bb16fee318e | Rzucił się na nie z drapieżnością pantery. W kilka minut pochłonął wszystkie i odetchnął. Zbrodniarza wykryto i ujęto. | pl | grabinski-swiadek-materna | female | 3.5 |
End of preview. Expand in Data Studio
WolneLektury-TTS-Polish
A large-scale, high-quality Polish speech dataset for text-to-speech and automatic speech recognition.
Data Source
Derived from Wolne Lektury (Free Readings), a Polish digital library with public domain audiobooks featuring professional voice actors.
Dataset Statistics
| Metric | Value |
|---|---|
| Total samples | 383,710 |
| Total duration | 997 hours |
| Unique narrators | 1207 |
| Male samples | 294,756 (767h) |
| Female samples | 88,945 (230h) |
| Average duration | 9.4 seconds |
| Average DNSMOS | 3.50 |
Features
| Field | Type | Description |
|---|---|---|
__key__ |
string | Unique sample identifier |
mp3 |
Audio | Audio (24kHz mono WAV) |
text |
string | Transcription |
language |
string | Language code (pl) |
speaker_id |
string | Audiobook identifier |
gender |
string | male or female |
dnsmos |
float | Audio quality score |
Usage
from datasets import load_dataset
ds = load_dataset("klapaucius-ai/WolneLektury-TTS-Polish", split="train")
# Access a sample
sample = ds[0]
print(sample["text"])
print(sample["gender"])
# Audio: sample["mp3"]
License
CC-BY-SA 3.0 PL (inherited from Wolne Lektury)
Acknowledgments
Audio source: Wolne Lektury
- Downloads last month
- 1,319